Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Spółka z o.o. w Zamościu

  • Zakład Infrastruktury Sieciowej - PGK Zamość
  • Oczyszczalnia Ścieków - PGK Zamość
  • Regionalny Zakład Zagospodarowania Odpadów w Dębowcu - PGK Zamość
  • Zakład Transportu Odpadów - PGK Zamość
  • Cmentrz Komunalny w Zamościu - PGK Zamość
  • Zakład Komunalny - PGK Zamość
  • iBOK - PGK Zamość
  • BIP - PGK Zamość
  • Facebook
  • Logo Unia Europejska
  • Zmiana kontrastu
  • Zmiana wielkości czcionki

Przydomowy kompostownik



Ponad połowę domowych odpadków stanowią właśnie odpady organiczne. Dlaczego zatem nie wykorzystać ich w postaci kompostu w przydomowych ogródkach czy działkach? Produkcja kompostu nie jest skomplikowana, a my możemy cieszyć się nawet potrójnie:

  • raz, że dostarczamy roślinom naturalnych składników odżywczych,
  • dwa, że dbamy o środowisko,
  • trzy, że nie musimy płacić za wywóz śmieci z ogrodu oraz sklepowe nawozy czy ziemię.

Kompost używany w ogrodzie świetnie wzbogaca glebę w próchnicę, spulchnia ją i napowietrza, a także dostarcza materii organicznej. Co bardzo istotne, używając kompostu nie zatruwamy środowiska i nie grozi nam przenawożenie.

Przepis na przydomowy kompostownik!

Zaczynamy od wyboru miejsca: musi być zacienione, aby nie dokuczała mu susza. Kupujemy gotowy kompostownik lub robimy go samodzielnie, wykorzystując do tego np. stare palety lub drewniane belki – pamiętajmy, bez dna. Wkopujemy go w ziemię i uzupełniamy kolejnymi warstwami odpadków. Pierwsza warstwa może zostać podsypana dobrej jakości ziemią ogrodową, zdobytą w sklepie lub zebraną z poprzedniego kompostownika. Kolejne warstwy mogą tworzyć: skoszona trawa, chwasty, z których wyzwoliliśmy nasz ogród, zgrabione liście, zebrane gałęzie, ale tylko te drobne, resztki owoców, skorupki jaj, odpadki z kuchni pochodzenia roślinnego, a nawet popiół ze spalonego w ognisku drewna.

Nie wolno natomiast wyrzucać do kompostownika resztek mięsnych, kości czy zepsutych, chorych roślin.

Każdą warstwę można przesypać żyzną ziemią, wtedy nasz kompost będzie tworzył się szybciej. W suche dni pamiętamy, aby go podlać, a jeśli niefortunnie zacznie nam gnić, z pomocą przyjdą nam kulki papieru lub wytłoczki po jajkach, które świetnie chłoną wilgoć. Wkładamy je między warstwy kompostu. Raz na kilka miesięcy musimy kompost przemieszać, aby go napowietrzyć i po 5-6 miesiącach możemy cieszyć się własnym, gotowym, dojrzałym produktem. Poznamy go po ciemnobrunatnym kolorze, miłym zapachu świeżej ziemi i jednolitej konsystencji.


Zachęcamy do działania!